Książka po dziadku i bezdźwięczny głos jednej klaszczącej dłoni
Dwa posążki Buddy i książka. Tyle zdążyłam zabrać z pokoju dziadka, gdy po jego śmierci rodzice powiedzieli mi: “Wybierz sobie, co chciałabyś zachować na pamiątkę. Resztę oddamy.” Pamiętam, jak weszłam…
